Logo serwisu GothicGame - Informacje o grach z serii Gothic

Wyobraź sobie taką sytuację: wrzucają Cię do wielkiej, magicznej bańki, z której nie ma ucieczki. Zanim zdążysz otrzepać kurz z portek, dostajesz w zęby od bandy recydywistów. I nagle pojawia się on. Gość z nienagannym wąsem, w czerwonym wdzianku, który z miną dyrektora cyrku mówi: „Dość tego! Zostawcie go! A teraz precz!”. To właśnie Diego. Gdyby nie on, Twoja przygoda z Gothic zakończyłaby się szybciej, niż zdążyłbyś krzyknąć „Innosie!”.

Diego

Kim jest Diego? Szef Cieni, mentor i jeden z niewielu gości z klasą w Kolonii

Jeśli Stary Obóz byłby korporacją, Diego byłby tym kierownikiem średniego szczebla, który jako jedyny ogarnia, co się dzieje, ale zamiast siedzieć w tabelkach, woli wyjść na miasto i załatwić sprawy „po męsku”. To szef Cieni – elitarnej grupy zwiadowców Gomeza.

Diego to nie jest zwykły rzezimieszek. To facet, który z kradzieży i sprytu uczynił sztukę. Zawsze elegancki (na tyle, na ile pozwala błoto w Górniczej Dolinie), zawsze opanowany i zawsze z planem B w zanadrzu. Jego chata stoi po lewej stronie od głównej bramy – i wierzcie na, to najlepszy adres w całym Starym Obozie.

Pierwsza lekcja przetrwania

Diego nie ratuje Cię z dobroci serca (choć później okaże się, że to całkiem spoko gość). On szuka ludzi z potencjałem. Gdyby nie on, Twoja przygoda prędzej czy później skończyłaby się jako pokarm dla ścierwojadów. Diego od razu wykłada kawę na ławę: pod Barierą rządzą trzy obozy, Gomez to gość, z którym nie chcesz zadzierać, a jeśli chcesz tu przeżyć dłużej niż dwa dni, musisz trzymać z nim.

Szara eminencja Starego Obozu

Diego to postać o niesamowitym autorytecie. Formalnie jest Cieniem, ale w hierarchii Starego Obozu znaczy więcej niż niejeden Strażnik. To on filtruje „świeżaki”. Jeśli chcesz dołączyć do Gomeza, musisz zyskać poparcie najważniejszych ludzi w obozie, ale to Diego jest Twoim opiekunem. To on daje Ci Test Zaufania.

Wyprawa po listę do Starej Kopalni to klasyczny "chrzest bojowy". Diego wysyła Cię do Iana, ryzykując Twoje życie, by sprawdzić, czy masz dryg do kombinowania. Czy weźmiesz listę? Czy zmienisz w niej cyfry? A może oddasz ją Laresowi z Nowego Obozu żeby dopisał kilka rzeczy a potem napadł na konwój? Diego obserwuje Twoje ruchy jak wytrawny gracz w szachy.

Polowanie na Trolla – lekcja pokory i współpracy

W III rozdziale Diego przestaje być tylko mentorem, a staje się pełnoprawnym towarzyszem broni. Spotykasz go w kanionie, niedaleko miejsca, gdzie koczują bandyci Quentina. Diego nie przyszedł tam na spacer – poluje na trolla, ale chętnie pomoże nam w znalezieniu Kamienia Ogniskującego dla Magów Wody.

To jedna z najbardziej pamiętnych scen w historii RPG. Widzisz tę ogromną bestię, na którą Twoje miecze działają jak wykałaczki, a Diego z absolutnym spokojem wyjaśnia Ci, że potrzebujesz czegoś, co „zmniejszy” problem. Kiedy Ty zajmujesz się czarną robotą, on osłania Cię swoim łukiem. To wtedy rodzi się ta prawdziwa, męska przyjaźń, która przetrwa upadek Bariery. Diego pokazuje Ci, że w Kolonii siła mięśni to tylko połowa sukcesu – reszta to spryt i wiedza o słabościach przeciwnika.

Spotkania (przy ognisku) i Wielka Czwórka

To właśnie Diego jest jedną z czterech najbardziej barwnych postaci w grze oprócz Gorna, Miltena i Lestera. W IV rozdziale, gdy Stary Obóz ogarnia szaleństwo, a Gomez zaczyna wyrzynać Magów Ognia, Diego nie daje się ponieść emocjom. Podczas gdy strażnicy polują na „zdrajców”, on po prostu wychodzi z zamku i czeka na Ciebie, Lestera lub Gorna przy południowej bramie.

Diego w Gothic I to symbol rozsądku w morzu obłędu. Uczy Cię nie tylko, jak naciągać cięciwę łuku, ale przede wszystkim – jak nie dać się zabić własnej naiwności.


Czego uczy Diego w pierwszej części?

  • Siła i Zręczność: Może Cię dobić do solidnych 100 punktów w obu statystykach.
  • Wiedza o świecie: Każda rozmowa z nim to darmowy poradnik: „co w trawie piszczy”.
  • Lojalność: Diego pokazuje, że w Górniczej Dolinie słowo jest warte więcej niż bryłka rudy.

Diego w Gothic II – od bohatera do... więźnia (Znowu?! czyli wielki pech po upadku Bariery)

Zastanawiałeś się kiedyś, jak to możliwe, że facet o takim sprycie, który przeżył upadek Bariery, zamiast siedzieć w Tawernie Orlana czy karczmie w mieście i pić drogie wino, znowu wylądował w Górniczej Dolinie? To historia o tym, że w Khorinis władza bywa bardziej ślepa niż ścierwojad po zmroku.

Ostrzeżenie, którego nikt nie chciał słuchać

Kiedy Bariera w końcu zniknęła, Diego nie uciekł w góry, żeby pilnować swojej skóry. Jako jeden z nielicznych zachował trzeźwy umysł i ruszył prosto do miasta Khorinis. Miał misję – chciał ostrzec władze i stacjonujących tam paladynów przed tym, co widział na własne oczy: nadciągającą armią zła i smokami, które zaczęły panoszyć się w dolinie.

Myślisz, że Lord Hagen go wysłuchał? Skądże znowu! Diego nie został nawet wpuszczony przed oblicze paladynów. Zamiast tego natknął się na Lothara – tego nadętego rycerza, który każdemu nowemu tłumaczy zasady panujące w mieście. Dla Lothara Diego był tylko kolejnym brudnym skazańcem, uciekinierem z Kolonii, który śmierdzi rudą i opowiada bajki o smokach, żeby uniknąć stryczka.

Sędzia i bilet powrotny „All Inclusive”

Pech chciał, że sprawą zajął się ten sam Sędzia, który lata temu wysłał Diega do Kolonii za brudne interesy z Gerbrandtem. Sędzia, widząc starego znajomego, nie bawił się w procesy. Uznał Diega za zbiegłego więźnia i w ramach „sprawiedliwości” wysłał go z Kapitanem Garondem, Paladynami i kilkoma złapanymi uciekinierami zza Bariery z powrotem do Górniczej Doliny.

I tak oto Diego, zamiast zostać bohaterem, który uratował miasto przed smokami, został rozbrojony i zagoniony do grupy kopaczy pod dowództwem paladyna Silvestra.

Masakra grupy Silvestra i ucieczka ze złotem

W dolinie Diego nie zamierzał jednak machać kilofem do końca życia. Instynkt i znajomość Górniczej Doliny nakazały mu ewakuować się z kopalni więc wskazał Silvestro bezpieczne miejsce dla wydobytej dotychczas Magicznej Rudy. Dzięki temu przeżył, kiedy jego grupa została zaatakowana przez zębacze, a paladyni zaczęli padać jak muchy. Podczas gdy Silvestro i jego rycerze ginęli w walce, Diego – jako stary wyga, który zna każdy krzak w tej okolicy – zdołał się wycofać.

To dlatego, kiedy go spotykasz, jest tak niesamowicie poirytowany. Wyobraź sobie: idziesz ratować miasto, oni wsadzają Cię do więzienia, wysyłają z powrotem do piekła, a na koniec musisz pilnować skrzyń z rudą, siedząc w jaskini pełnej wilgoci. Nic dziwnego, że jego jedynym celem stało się odzyskanie ukrytego złota i sroga zemsta na tych, którzy zgotowali mu ten los!

Powrót do Khorinis: Wielki comeback i wielka zemsta

Kiedy w końcu udaje Ci się przetransportować Diega przez Przełęcz, albo sam tam się uda, ich drogi z Bezimiennym na chwilę się rozchodzą. Ty lecisz po Oko Innosa, a Diego ma do załatwienia sprawę dla siebie znacznie ważniejszą: prywatne porachunki.

Smutna rzeczywistość pod sklepem Mattea

Gdy po pewnym czasie spotykasz go w Khorinis, Diego wcale nie wygląda na króla życia. Znajdujesz go na ławce niedaleko placu targowego, w okolicach sklepu Mattea. Narzeka na to, że miasto „zeszło na psy”, paladyni są nieprzekupni, a on sam – choć wolny – jest bankrutem. Ale Diego nie byłby sobą, gdyby nie miał planu, jak to zmienić.

To tutaj zaczyna się quest „Złoto Diega”. Okazuje się, że stary wyga nie był głupi i zanim Bariera upadła, ukrył w Górniczej Dolinie sakiewkę z „oszczędnościami życia”. Prosi Cię, żebyś skoczył tam (tak, znowu do tego piekła!) i przyniósł mu jego kapitał początkowy.

Akcja „Eksmisja”: Diego kontra Gerbrandt

Kiedy już dostarczysz mu sakiewkę, zaczyna się prawdziwe show. Diego nie chce tych pieniędzy na piwo w karczmie „Pod Tłustą Rybą”. On chce kupić sobie sprawiedliwość. Wysyła Cię do Górnego Miasta z listem do Gerbrandta – tego samego gościa, który lata temu wrobił go i zesłał do Kolonii.

Widok tej sceny to czyste złoto:

  1. Wchodzisz do luksusowej dzielnicy jako posłaniec.
  2. Wręczasz list nadętemu Gerbrandtowi.
  3. Obserwujesz, jak typ nagle blednie, zaczyna się trząść i bez słowa pakuje manatki, uciekając w stronę portu.

Diego wygrywa tę rundę bez ani jednego wystrzału z łuku. Wykorzystuje swoje dawne wpływy, dokumenty i odzyskane złoto, by udowodnić, że to on jest prawowitym właścicielem kamienicy. Chwilę później znajdujesz go stojącego przed jednym z najładniejszych domów w Khorinis, ubranego w strój obywatela, z miną człowieka, który właśnie zhakował system.

Diego jako VIP i bilet na Dwór Irdorath

Kiedy przychodzi czas na ostateczną wyprawę na Dwór Irdorath, nasz wąsacz bez wahania zgłasza się na ochotnika.

Na statku Diego pełni funkcję kwatermistrza i głównego doradcy. To on zaopatruje Cię w amunicję i wytrychy, a jego cyniczne komentarze na temat „ratowania świata” dodają całej wyprawie realizmu. Diego przypomina Ci, że smoki smokami, ale po wszystkim trzeba będzie mieć gdzie wrócić i za co żyć.

Co zyskujesz dzięki Diegowi w Khorinis?

  • Luksusowa baza wypadowa: Jego dom w Górnym Mieście staje się miejscem, gdzie zawsze możesz odpocząć.
  • Nauka na najwyższym poziomie: Dopiero gdy Diego odzyska swoją pozycję, może w pełni skupić się na szkoleniu Twojej zręczności (do poziomu 100 w podstawce, 200 w Nocy Kruka).
  • Satysfakcja: Nic tak nie poprawia humoru w Gothicu, jak patrzenie, jak zły i bogaty NPC traci wszystko na rzecz Twojego najlepszego kumpla.

Gothic II: Noc Kruka – Wspólny spacer przez dolinę śmierci

Jeśli myślałeś, że eskortowanie NPC-ów w grach to zawsze droga przez mękę, to znaczy, że nie szedłeś przez przełęcz z Diegiem. To nie Ty pilnujesz jego – to on pilnuje, żebyś Ty nie stał się przekąską dla wargów.

Maszyna do zabijania z nienagannym wąsem

W Nocy Kruka Diego to prawdziwy „one-man army”. Kiedy proponujesz mu wspólną ucieczkę z doliny, zaczyna się jedna z najbardziej satysfakcjonujących sekwencji w całej grze. Dlaczego? Bo Diego jest przerażająco skuteczny. Jego łuk szyje szybciej niż karabin maszynowy, a każda strzała zdaje się mieć GPS ustawiony na czerep przeciwnika.

Możesz to rozegrać jak profesjonalista: idziesz przodem, ściągasz na siebie uwagę stada zębaczy, a zanim zdążysz wyprowadzić pierwszy cios mieczem, słyszysz tylko charakterystyczny świst cięciwy. Jeden, drugi, trzeci – i po problemie. Diego nie bawi się w zbędne gadanie podczas walki. On po prostu czyści teren, a Ty możesz w spokoju przeszukiwać truchła, czując się jak młodszy brat, którego starszy kumpel wziął na bardzo niebezpieczny, ale pouczający spacer.

Strategia „Na Diega”

Gracze szybko odkryli, że wspólna podróż z Diegiem to idealna okazja do darmowego „wyexpienia” postaci. Zamiast iść najkrótszą drogą do przełęczy, wielu z nas zabierało go na krajoznawczą wycieczkę po całej Górniczej Dolinie. Diego nie narzeka na kondycję. Chcesz wybić stado cieniostworów? Diego jest za. Chcesz sprawdzić, co słychać u orków pod zamkiem? Diego wyciąga łuk i pyta (w domyśle), ilu ma ich zdjąć najpierw.

To „lanie wody” na temat jego potęgi ma swoje uzasadnienie w mechanice gry – w Nocy Kruka statystyki Diega są podbite tak mocno, że staje się on jednym z najsilniejszych sojuszników, jakich kiedykolwiek będziesz miał u boku.

Mentor w świecie bez zasad

Podczas tego marszu Diego nie tylko strzela. To czas na wspominki i gorzkie lekcje życia. Wspomnicie 1 spotkanie, dowiesz się, jak bardzo miasto Khorinis „zeszło na psy” i jak bardzo sędzia zalazł mu za skórę. Ten spacer to nie tylko ucieczka przed śmiercią, to planowanie wielkiego powrotu. Diego uczy Cię wtedy najważniejszej rzeczy w świecie Gothica: zręczność to nie tylko gibkość ciała, to przede wszystkim umiejętność dostosowania się do beznadziejnej sytuacji.

W Nocy Kruka Diego staje się też kluczowym nauczycielem. Jeśli Twoja postać idzie w stronę łuków, to spotkanie z nim w dolinie jest jak wygrana na loterii. Może Cię nauczyć zręczności do poziomu, o którym inni nauczyciele w mieście mogą tylko pomarzyć (aż do 200 punktów!).

Pożegnanie przy przełęczy

Moment, w którym docieracie do wyjścia z doliny, zawsze ma w sobie nutkę smutku. Diego, mimo że właśnie przeszedł przez piekło, otrzepuje swój czerwony strój i przygotowuje się do kolejnego etapu – odzyskania należnego mu miejsca w Górnym Mieście. Zostawia Cię z poczuciem, że choć Bariera upadła, to stare przyjaźnie wykute w rudzie są twardsze niż magiczna stal.

Diego w Gothic 3 – Pustynia i wielkie bogactwo

Zaczyna się od klasycznego uderzenia. Po przypłynięciu na kontynent, Diego bierze udział w wyzwoleniu wioski Ardea. Ale kiedy Ty biegasz za orkami, on już rozgląda się za nowymi rynkami zbytu. Szybko orientuje się, że na mroźnej północy i w spalonym wojną Myrtanie interesy idą słabo. Dlatego, jak na rasowego gracza przystało, wybiera kierunek południowy. Kierunek: Varant.

Król piasków w Bradze

Swojego starego druha odnajdujesz w Bradze – pierwszej większej osadzie na pustyni. Diego nie siedzi tam jednak w lochu ani nie kopie w piachu. On robi rozpoznanie. Siedzi sobie wygodnie, obserwuje Asasynów i bada, jak działa ten ich cały kult Beliara i złota.

Zanim jednak pomoże Ci wejść w struktury pustynnych panów, proponuje Ci to, co tygryski lubią najbardziej: wspólne polowanie. Misja na „mroczne zębacze” to czysta nostalgia. Diego znów wyciąga swój łuk, mruży oczy i pokazuje, że mimo upływu lat, wciąż jest najszybszą cięciwą w tej części świata. To idealny moment, by przypomnieć sobie, jak to było w Kanionie Trolli, tyle że tym razem zamiast deszczu mamy żar lejący się z nieba.

Strategia „Złoto ponad wszystko”

Diego w Gothic 3 to Twój bilet do Ishtar – stolicy Asasynów, gdzie urzęduje sam Zuben. To on daje Ci kluczową radę: „Chcesz tu coś znaczyć? Musisz mieć złoto i znajomości”. Diego uczy Cię kradzieży i myślistwa, ale przede wszystkim uczy Cię pragmatyzmu.

To on zauważa, że Asasyni to nie tylko fanatycy, ale przede wszystkim biznesmeni. Dzięki jego wskazówkom Bezimienny uczy się poruszać w świecie, w którym nóż w plecy kosztuje dziesięć bryłek złota, a lojalność jest towarem luksusowym. Diego czuje się tu jak w domu – jego cynizm idealnie pasuje do pustynnego klimatu.

Epilog godny legendy: Najbogatszy człowiek świata

Najlepsze zostaje jednak na koniec. Los Diega po zakończeniu wojny zależy od Twoich wyborów, ale w każdym scenariuszu wychodzi na swoje:

  • Ścieżka Innosa / Adanosa: To absolutny hit. Diego osiada w Mora Sul – największym mieście handlowym na pustyni. Zostaje najbogatszym człowiekiem na świecie. Wyobraź sobie to: gość, który zaczynał od zbierania ogryzków na placu wymian, teraz kontroluje karawany, handel artefaktami i pewnie połowę nieruchomości w Varancie. To amerykański sen w wersji Gothicowej.
  • Ścieżka Beliara: Jeśli postanowisz zostać nowym panem świata, Diego nie odejdzie z kwitkiem. Zostaje Twoim osobistym skarbnikiem. Kto inny mógłby lepiej pilnować Twojej kasy, niż facet, który zna każdy trik na świecie?

Co Diego oferuje Ci w Gothic 3?

  • Talenty złodziejskie i myśliwskie: Jest jednym z najlepszych nauczycieli w grze.
  • Siła łuku: Jako towarzysz na pustyni jest nieoceniony – jego strzały eliminują zagrożenie, zanim ono w ogóle Cię poczuje.
  • Lekcja biznesu: Diego pokazuje, że prawdziwa władza to nie tylko magia i miecze, ale przede wszystkim pełna sakiewka.

Podsumowanie: Diego – Legenda, która nigdy nie rdzewieje

Przeszliśmy z nim przez kopalnie, lasy, morza i pustynie. Diego to postać, która ewoluowała najbardziej – od szefa zwiadowców, przez więźnia i uciekiniera, aż po luksusowego mieszczanina i magnata handlowego. Jest żywym dowodem na to, że w uniwersum Gothica charakter i lojalność (oraz bardzo celne oko) to najlepszy ekwipunek, jaki można posiadać.

Jak Diego trafił do kicia? (Złe miłego początki)

Mało kto wie, że Diego był kiedyś grubą rybą w Khorinis. Robił ciemne interesy z Gerbrandtem, ale był zbyt lojalny i... wiedział zbyt dużo. Gerbrandt, bojąc się o własny tyłek, wystawił go sędziemu. Diego został skazany na dożywocie pod Barierą za przestępstwa, których pewnie i tak popełnił dziesiątki, ale to akurat było „ustawione”. To doświadczenie nauczyło go jednego: ufaj tylko tym, którzy na to zasłużą.

diego render

Diego jest jednym z Cieni, zamieszkujących Stary Obóz. Jego chata znajduje się po lewo, patrząc na główną bramę. To jeden z przyszłych przyjaciół bezimiennego bohatera. Jest doskonałym złodziejem, ale też wojownikiem, który jako głównej broni używa łuku. Zawsze szuka okazji, by szybko i łatwo się wzbogacić. Pomaga mu w tym spryt i wielka zręczność. Łatwo odnajduje się w każdej sytuacji. Jest lojalnym towarzyszem. Ma zdolności przywódcze, jest szefem Cieni, którzy krótko mówiąc byli zwiadowcami Gomeza – szefa Starego Obozu.


diego render

Diego jest jednym z Cieni, zamieszkujących Stary Obóz. Jego chata znajduje się po lewo, patrząc na główną bramę. To jeden z przyszłych przyjaciół bezimiennego bohatera. Jest doskonałym złodziejem, ale też wojownikiem, który jako głównej broni używa łuku. Zawsze szuka okazji, by szybko i łatwo się wzbogacić. Pomaga mu w tym spryt i wielka zręczność. Łatwo odnajduje się w każdej sytuacji. Jest lojalnym towarzyszem. Ma zdolności przywódcze, jest szefem Cieni, którzy krótko mówiąc byli zwiadowcami Gomeza – szefa Starego Obozu.

Jak Diego trafił do Kolonii?

Diego był wspólnikiem Gerbrandta. W mieście Khorinis pomagał mu przy brudnych interesach. Jednak gdy wiedział zbyt dużo o Gerbrandcie, ten go wrobił w przestępstwo. Następnie sędzia wydał wyrok dożywotniego pobytu w kolonii więziennej Khorinis (Górniczej Dolinie).

Diego wobec bohatera

"Dość tego, zostawcie go. A teraz precz! No już, wstawaj..."




Diego spotykamy już na samym początku gry. Ratuje naszą postać z rąk Bullita i jego dwóch kompanów. Opowiada nam o życiu w Kolonii. Jest jakby naszym duchowym przewodnikiem. Jeżeli przystaniemy na jego propozycję dołączenia do Starego Obozu, pomoże nam w tym, mówiąc jaką opinię mamy w obozie, czy poddając nas Testowi Zaufania.

W 3 rozdziale pomaga nam w zdobyciu jednego z 5 kamieni ogniskujących dla Magów Wody, przy okazji swojego polowania na Trolla w Kanionie, nieopodal nieoficjalnego i ukrytego Obozu Bandytów.

Na początku 4 rozdziału, po aferze jaka wybuchła w Starym Obozie, opuszcza on to miejsce i pilnuje okolicy Południowej Bramy. Prosi nas abyśmy odnaleźli Miltena, Gorna i Lestera, i poprosili ich by przybyli tam gdzie zawsze (Diego często organizował spotkania z trójką przyjaciół, by wiedzieć co się dzieje w niemalże całej Kolonii.

Diego i nasz bohater w czasie fabuły gry Gothic 1












Tagi: